Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolorowanki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolorowanki. Pokaż wszystkie posty

23 lipca 2016

[Letni czas relaksu] ... maziaje ...

... tak oczywiście wczoraj skończyłam zacne ostatnie trzydzieści lat, a niektórzy pewnie mają wątpliwości co to poziomu mojego stanu emocjonalnego widząc, że uprawiam również kolorowanki. Ale ja mam to zasadniczo w dupie i od dłuższego czasu uczę się, że moim życiem nie rządzi hasło "co sobie ludzie pomyślą". Tak więc koloruję po dorosłemu.
Kolorowanki na razie właściwie bardziej kolekcjonuję niż je maluję, ale na wszystko przyjdzie odpowiedni czas. Ostatnio wpadła mi w ręce taka, która przypomniała mi moje malowanie po numerach - pamiętacie - tu i tu pokazywałam.


Zaczęłam od motywu zwierzęcego i od cienkopisów i mazaków. Wychodzi tak sobie ale frajda jest i niestandardowy efekt również.


 Tutaj koła oznaczone numerkami, według których koloruje się obrazek.


A już dzisiaj w pięknych okolicznościach przyrody i zachodzącego słonka maziało się mega sympatycznie.


M.

26 stycznia 2016

... kolorowe kredki ...

... nosiłam w woreczku kuchennym, ale ile można? Żeby robótkomaniaczka nie miała odpowiednich akcesoriów, nie do pomyślenia panie!!
Tak więc siłą podmuchu chęci i w akcie rozpaczy, że chyba zaczyna mnie jakiś wirus dościgać, postanowiłam wybrać materiał. Oczywiście z tych ulubionych, tak zwanych trumiennych, bo jak robić sobie dobrze to na całego przecież.


Padło no odlotowe - kolorowe koty. Ręka mi zadrżała przy krojeniu, mąż bąknął, że jak tak dalej pójdzie nie będzie co do trumny włożyć i się zaczęło ...


Poszło nawet sprawnie, musiałam tylko chwilkę dłużej zastanowić się co jak ze sobą zszyć, żeby od razu wszystkie warstwy przeszyć i tylko wyfiknąć na prawą stronę potem.


Co tu dużo gadać uszyłam, przeszyłam, podszyłam i wyszło o takie oto etui (jak niektórzy twierdzą Aśka :) - piórnik).



Być może u któregoś z czytelników zaświtała myśl, ale bo co babie kredki i etui na nie? Otóż koloruję, znane szerszej publiczności malowidła zwane kolorowankami dla dorosłych. Najbardziej ciągnie mnie do wszelkiego rodzaju mandal. O takich o:



M.