Zakończyłam kolejną przygodę patchworkową. Tym razem w zielono fioletowej tonacji. Przygoda ta była bardzo bardzo fajna no i uczyła mnie pokory na każdym kroku.




Dla podsumowania całego projektu – pled w liczbach:
- pled ma 35 bloków
- każdy blok składa się z 24 kawałków różnej wielkości
- co daje 840 kawałków plus lamówka, która ma około 6,6 m
- środkowy kwadrat przepikowany jest gwieździście, pozostałe kwadraty po krzyżu i przekątnych na najcieńszej ocieplinię (Basta poradziła ocieklinę żeby wzmocnić całą konstrukcję więc posłuchałam)
- spód stanowi lekko włochaty, ciepło śliwkowy koc z mikrofibry, zakupiony w osiedlowym sklepie makro
- zużyłam dwie szpulki nici, z czego przynajmniej 1/7 została spruta i wyrzucona :) (marnotrawstwo to się nazywa)
- zawiązałam około 280 supełków z lewej strony pikowania, aby zakończyć to pikowanie
- pled ma 35 bloków
- każdy blok składa się z 24 kawałków różnej wielkości
- co daje 840 kawałków plus lamówka, która ma około 6,6 m
- środkowy kwadrat przepikowany jest gwieździście, pozostałe kwadraty po krzyżu i przekątnych na najcieńszej ocieplinię (Basta poradziła ocieklinę żeby wzmocnić całą konstrukcję więc posłuchałam)
- spód stanowi lekko włochaty, ciepło śliwkowy koc z mikrofibry, zakupiony w osiedlowym sklepie makro
- zużyłam dwie szpulki nici, z czego przynajmniej 1/7 została spruta i wyrzucona :) (marnotrawstwo to się nazywa)
- zawiązałam około 280 supełków z lewej strony pikowania, aby zakończyć to pikowanie
Madziulo, chylę czoła! I muszę Ci przyznać, że Twoje wyczyny dopingują mnie do przełamania się i podjęcia próby wypikowania moich uszytych topów (bo jak na razie moje duże narzuty leżą i czekają...).
OdpowiedzUsuńZ tych zupełnie egoistycznych pobudek:) cieszę się, że jesteś i masz tyle odwagi, którą zarażasz innych!
Moc hezké Libuše
OdpowiedzUsuńPatchworkowa narzuta fantastyczna, a wypatrzone niebo ...anielskie.
OdpowiedzUsuńŚwietnie Ci idzie, kolorystycznie bardzo mi się podoba :).
OdpowiedzUsuńMimo tych przeciwności losu - pledzik wygląda cudownie! A kolorki ma takie apetyczne!
OdpowiedzUsuńPiękny!
Madziula! Jestem pełna podziwu dla Twoich wyczynów szyciowych! [tu oklaski] Bardzo bym chciała to dotknąć i zobaczyć na własne oczy!
OdpowiedzUsuńpled genialny, zanim ja uszyję coś tak skomplikowanego to pewnie jeszcze z 30 lat minie ;)
OdpowiedzUsuńNapracowałaś się, nairytowałaś, ale za to masz superancki patchwork. Wielkie brawa!
OdpowiedzUsuńNapisz coś o tych pledach na spodzie, co to jest i czy było drogie.
Pled śliczny! Kolorystycznie po prostu dech zapiera, na pewno będzie ulubionym pledem :)
OdpowiedzUsuńPodziwiam samozaparcie do tej techniki, ja do niej takiego nie mam, ale za to lubię podziwiać Twoje pomysły patchworkowe i ich wykonanie!
Koc na spodzie jest z mikrofibry czyli poliestru jest lekko włochaty. W rozmiarze 150/200 kosztował w Makro jakieś 33-36 zł :)
OdpowiedzUsuńMadziu - PODZIWIAM CIĘ W SZCZEGÓLE I CAŁOŚCI!
OdpowiedzUsuńNie znam wielu osób, które w takim tempie nabrały takich umiejętności!
No no....noooo.... muszę zobaczyć to cudo, to się może odblokuję :))))
OdpowiedzUsuńDzięki Madziu. Fajny pomysł z tym kocem, może kiedyś odpatrzę :-)
OdpowiedzUsuńPiękne prace,uwielbiam blogi na których można zobaczyć taką różnorodność prac.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńO kurcze... Oniemiałam!
OdpowiedzUsuńkiedys mnie porwaly "poczwarki" i nawet kupilam pare czasopism ale tamte to byly naprawde prawie jak wyszyte obrazy,wyobrazam sobie ile trudu i cierpliwosci kosztuje ich zrobienie :) :)
OdpowiedzUsuńjak by nie było, efekt wspaniały, ja na swoim koncie mam tylko kilka poduszeczek i to prostych i nie wiem czy kiedykolwiek zdobyłabym się na taki wyczyn! Wielkie brawa.
OdpowiedzUsuń