Nadszedł czas gdy wszystkie wymówki przestały mieć rację bytu … . Postanowiłam, że ten weekend będzie czasem bez pracy zawodowej, przyszła stopka do pikowania, w dodatku z pomocą męża udało mi się ją założyć. No i tak oto chciałam czy nie chciałam trzeba było rozpocząć akcję finałową – poskramianie czerwonego potwora.

Żeby nie zwariować przy każdym zeskoczeniu igły z planowanego przeze mnie toru jej drogi, założyłam na samym początku, że nie musi mi wyjść idealnie bo to jest pierwszy mój raz, że i tak uwielbiam tą narzutę bo jest moja i pierwsza i wymarzona i że nic ani nikt nie sprawi że będę się źle czuła w związku z tą pracą o!
Oczywiście od razu musiałam przymierzyć jak będzie wyglądało łoże z taką narzutą i jak mi na niej będzie hi hi. Tomi z pełnym poświęceniem ze swoim lękiem wysokości wdrapał się na parapet żeby większość mnie i narzuty objąć. (przy okazji wyszło że obiektyw jest brudny :()
Na jutro zostało przyszyć lamówkę czyli już czysta przyjemność w porównaniu do wszystkich katuszy (psychicznych i fizycznych) które miały miejsce do tej pory. Także w następnym wpisie zamelduję zakończenie misji pod kryptonimem „czerwony potwór”.

M.
Fantastyczna misja, fantastyczna narzuta! Namęczyłaś się, ale efekt rewelacyjny! No i możesz być dumna z męża, który zdobył się na wielkie poświęcenie w tej misji :) Pozdrawiamy :)
OdpowiedzUsuńPiękna:)
OdpowiedzUsuńMadziula - niegodnam zamiatać Ci izby paradnej! Piękne cudo masz!
OdpowiedzUsuńjaja. Zrobiłaś TO :D
OdpowiedzUsuńWspaniałe czerwone!!!
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba. A już w szczególności, że z takim poświęceniem szyta!
Przepiękna narzuta!
Magda, przypomniało mi się, że mam do Ciebie sprawę niecierpiącą zwłoki i muszę na gwałt Ciebie odwiedzić :))))))))))
OdpowiedzUsuńwow!wow! jestem pod ogromnym wrażeniem!
OdpowiedzUsuńMagda, człowiek wyjedzie na tydzień a tu proszę jaki suprise :) Narzuta prezentuje się pięknie !!!! Gratuluję prawie finiszu :)
OdpowiedzUsuńNarzuta jest GENIALNA!! I do tego w moim ukochanym kolorze :)
OdpowiedzUsuńSuperaśna, jeszcze lamówka i będziesz na niej odpoczywać i leczyć nadgarstek. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziewczyny dziękuję. Muszę jeszcze dodać że poświęcenie mojego męża nie ograniczało się jedynie do wspinania się na wysokości, ale wspierał mnie na każdym kroku w przeróżnych czynnościach związanych z czerwonym potworem :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękna narzuta i w ulubionych przeze mnie kolorach!!!
OdpowiedzUsuńChylę czoło i bije brawo z zachwytu!
Jesteś niesamowitą Kobietą! Bardzo zdolną!
oj, było z czym walczyc! :)
OdpowiedzUsuńPotwór wyszedł wspaniały! Czoła swego chylę w pokorze i szacunku!
OdpowiedzUsuńMadziula - jesteś wielka!!
Cos wspanialego. Piekna narzuta.
OdpowiedzUsuńCudny ten potwór!!! Ja nawet lotem trzmiela nie mam odwagi spróbować z wyłaczonym transporterem! Naprawde podziwiam!!!
OdpowiedzUsuńNarzuta boska, cudowna i w ogóle i aaaaachhhh, a Ty wyglądasz na niej jak na tej urodzinowej pocztówce (z panienką w czerwonej sukienusi 'walającą' się po trawie). O jaaaaacieeee... Magda, dla mnie jesteś superhero!!!! I jestem z Ciebie przeogromnie dumna!
OdpowiedzUsuńO, kochana, toz to wyższa szkoła jazdy! Pieknie Ci wyszła, gratuluję.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, ze jednak nadgarstków zanadto nie nadwyrężyłaś:)))
OdpowiedzUsuńNarzuta warta wszystkich tych ochów i achów!!!
Gratulacje! Wypikowanie takiego kolosa to naprawdę coś wielkiego! Podziwiam szczerze.
OdpowiedzUsuńFantastyczna narzuta w fantastycznych kolorach!! Podziwiam Cię za ogrom pracy, jaką musiałaś włożyć w potworka:D
OdpowiedzUsuńNo to już, już lada moment Victoria!
OdpowiedzUsuń:-))))))))))))))))
gratulacje, jeszcze ostatni szlif lamówka i będzie gotowe!! piękna ta czerwień no i teraz już ni ma wymówek przed następnym olbrzymem hihi :) brawo!
OdpowiedzUsuńCuuudność!
OdpowiedzUsuń(choć nic z technicznego opisu nie zrozumiałam)
Kobieto, należą Ci się solidne brawa za ten mozoł wspaniały!
Czuj się laurem obrzucona...
nadgarstek ćwiczyć, nie zapominać!
Twarda z Ciebie Kobieta! Nie dałaś się bestii! Super wyszło :) Jeszcze lamówka... i się doczekasz odpoczynku!
OdpowiedzUsuńrewelacyjna narzuta, cudowny kolor... pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuń