9 lipca 2016

[Letni czas relaksu] ... ludzie ...

... ludzie w naszym otoczeniu ... czasami ładuje się przy nich akumulatory, czasami niestety wręcz przeciwnie. Na szczęście mamy grupę maniaczek robótkowych, w której przeważnie ładuję się na maksa, a czasami staram się nawet na zapas :). Obcowanie z tak samo zakręconymi osobami jest super.

Dzisiaj na spotkaniu dominował temat ośmiorniczek dla wcześniaków. Do akcji przyłączyła się zacna część naszego grona i dzielnie czy to na szydełku czy na drutach produkowane są kolorowe stworki, po to żeby maluszki w inkubatorach nie musiały trzymać rurek aparatury tylko żeby mogły się przytulać do czegoś fajniejszego. Akcja świetna, choć o dziwo mnie działaczkę społeczną, tym razem nie ciągnie do szydełka. Ale jestem sercem i duchem z wszystkimi dziergającymi!

Ja dzisiaj dalej tajny projekt krzyżykuję. Wprawdzie stracił z deka na swojej tajności, bo dziewczyny siłą i poprzez wymyślne tortury wymusiły na mnie zdradę do czego te rękawy będą. 

ilość przed spotkaniem

Mam już 3/4 pierwszej części jednego rękawa. W zamyśle artysty miało być migaczem ... tak właśnie myślą Ci którzy nie mają pojęcia o niektórych technikach :)

zaczyna przyrastać
Na drugim planie zdjęcia (nie mogłam się powstrzymać) zabytkowe opakowanie szydełek prosto z Mińska sprzed kilkudziesięciu lat - cymesik kolekcjonerski pewnie za jeszcze kilkadziesiąt lat będzie. 
Na ostatnim planie wspomniane ośmiorniczki i materiał na nie.

M.

9 komentarzy:

  1. Cymesik kolekcjonerski :) ;) A na drugim planie Naked 3 :* Idę robić te ośmiorniczki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Taak, tortury.... to były przyjacielskie wymuszenia :) Lepiej żebyś nie wiedziała, jak wyglądają tortury wrogów :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny haft! Bardzo jestem ciekawa finału... :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyżby soroczka się szykowała?

    OdpowiedzUsuń
  5. zaglądam po raz drugi, bo nie mogę oderwać oczu...coś pięknego - kocham te wzory:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze że jest focia z cymesikiem dla potomnych...:) a spotkanie zdecydowanie ładuje pozytywnie....:)

    OdpowiedzUsuń